Znalazłem list z 1991 roku od mojej pierwszej miłości

O liście.
O kłamstwach.
O latach zastanawiania się.

Nie odpowiedziała tej nocy.
Prawie nie spałem.

Następnego ranka czekała na mnie jedna wiadomość:
"Powinniśmy się spotkać."

Wybraliśmy małą kawiarnię pośrodku drogi.
Tylko kawa. Po prostu szczerość.

Widok jej wchodzącej wydawał się nierealny.
Przytulenie było na początku niezręczne — potem znajome w sposób, którego nie potrafię wyjaśnić.

Rozmawialiśmy godzinami.
O przeszłości.
O małżeństwach, które nie przetrwały.
O dorosłych dzieciach.
O świętach spędzonych na zastanawianiu się nad sobą nawzajem.

Kiedy zapytałem, czy jest szansa, by spróbować ponownie, nie zawahała się.
"Miałam nadzieję, że zapytasz," powiedziała.

W tym roku odnaleźliśmy do siebie drogę.
Nie jako ludzie, którymi kiedyś byliśmy — ale jako ludzie, którymi się staliśmy.

W przyszłą wiosnę bierzemy ślub.
Mała ceremonia. Tylko rodzina.
Będzie nosić niebieski.
Założę szare.

Bo czasem życie nie wymazuje tego, co powinno być.
Po prostu czeka — aż wreszcie nadejdzie odpowiedni moment.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.