Ostatnia wiadomość była od Michaela, wysłana tego ranka.Mamo, możemy porozmawiać, proszę? Tylko ty i ja. Bez Jennifer. Poranna kawa w Morrison's Café. O 10:00, proszę.Wpatrywałem się w tę wiadomość przez długi czas. To był pierwszy raz, gdy Michael zaproponował spotkanie bez Jennifer.Czy to było szczere, czy nowa strategia?Odpowiedziałem: "Będę tam."Tej nocy, gdy szykowałem się do snu, zadzwonił dzwonek do drzwi: była 21:00, spóźniona wizyta. Spojrzałem przez wizjer i zobaczyłem kobietę, której nie rozpoznawałem: dobrze ubraną, profesjonalką, z clipboardem w ręku."W czym mogę pomóc?" Krzyknąłem przez drzwi.Pani Morrison. Nazywam się Carol Henderson z Prestige Property Management. Zarządzam kompleksem apartamentów, w którym mieszka twoje dziecko. Mogę z tobą chwilę porozmawiać?Otworzyłem drzwi, ale zostawiłem łańcuch na miejscu."O co chodzi?"Rozumiem, że pojawiły się pewne zamieszania dotyczące płatności czynszu. Jego syn zasugerował, że być może byłby skłonny negocjować plan spłat, by pomóc im nadrobić zaległości.Krew mi zamarzła.Wysłali właściciela, by mnie naciskał.Nie ma żadnych wątpliwości, panno Henderson. Pomagałem im tymczasowo, a ta pomoc się skończyła. Co robią z czynszem, to ich sprawa."Rozumiem. Jego uśmiech stał się napięty. Pani Morrison, pracuję w zarządzaniu nieruchomościami od piętnastu lat. Widziałem już takie sytuacje. Dystans rodzinny dla pieniędzy. To łamie serce. Jestem pewien, że gdybyśmy wszyscy razem usiedli, moglibyśmy dojść do porozumienia. Jego syn wydaje się miłym młodym człowiekiem. Byłoby strasznie widzieć go eksmitowanego."Panno Henderson, czy jest pani tu w imieniu mojego syna?"
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
