Nie zamierzam nikogo nigdzie wyrzucać. Mają mieszkanie. Mają umowę najmu. Po prostu musisz zapłacić za to sam.
"Nie możemy!" Jennifer zapiszczała. Mamy faktury. Mamy wydatki. Pensja Michaela to za mało.
"To znajdź pracę, Jennifer. Albo przeprowadzić się do tańszego miejsca. To są twoje opcje.
"Będziesz tego żałować," wyszeptała Jennifer. Kiedy będziesz stary, chory i umierasz samotnie, będziesz pamiętać tę chwilę. Kiedy nas potrzebujesz, a nas nie będzie, zrozumiesz, co zmarnowałeś.
"Grozisz mi?"
Powiem ci prawdę. Myślisz, że jesteś taka prawa, taka moralna, a jesteś tylko samotną starą kobietą, która umrze samotnie, bo jest zbyt uparta, by pomóc własnej rodzinie.
Te słowa powinny mnie zranić. Miesiąc temu byłbym zdruzgotany.
Teraz czułem się po prostu zmęczony.
"Skończyliśmy tutaj?" Zapytałem.
Michael spróbował jeszcze raz.
"Mamo, proszę. Błagam cię. Jeszcze tylko trzy miesiące. Dajcie nam trzy miesiące na oszczędzanie i szukanie nowego domu.
Dałem ci trzydziestodniowe wypowiedzenie. Jest więcej niż hojny.
"Nie znajdziemy miejsca i nie odłożymy zaliczki w trzydzieści dni."
"To powinieneś był pomyśleć o tym, zanim wydałeś pieniądze na markowe torebki i drogie kolacje."
Jennifer rzuciła się do przodu i przez chwilę myślałem, że naprawdę spróbuje mnie uderzyć przez drzwi.
"Czy nas szpiegowałeś?"
"Nie. Mam oczy i konto na Facebooku.
"Jesteś szalony."
Jennifer zwróciła się do Michaela.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
