Dr Raquel, właśnie otrzymaliśmy telefon. "To czteroletni chłopiec z wysoką gorączką," powiedział pracownik obsługi klienta, którego wszyscy nazywali Lordy, Przepraszam lub Lorena, pediatrze na dyżurze.
"Ale moja zmiana skończyła się pół godziny temu, a jak tylko skończę wypełniać arkusze, pójdę do domu." Sprawdź, czy ktoś jeszcze został," zapytał pediatrę.
Spędził cały dzień na nogach i jedyne, czego chciał, to jak najszybciej wrócić do domu i odpocząć przez dziesięć minut.
Potem Lordy wróciła do gabinetu dr Raquel.
"Obawiam się, że nie ma już nikogo więcej. Dr Jiménez skręciła kostkę, nie może się ruszyć, by zobaczyć dziecko, i prosi ją o pomoc. Zadzwoniłem do pozostałych, ale wszyscy poszli do domów pacjentów i mają już pełny grafik.
Dziewczynka spojrzała na pediatrę z błagalnym oczem. Kobieta tylko westchnęła w odpowiedzi.
"Dobrze, Boże. Podaj mi imię i adres.
"Idealnie, dziękuję. Wypełnię raport i przyniosę go do ciebie," dziewczyna, bardzo szczęśliwa, uciekła.
Kilka minut później wrócił.
"Powiedziałem Nicholasowi, że zabierze cię tam, gdzie ci każę." Zobaczmy, co się stanie z tym dzieckiem.
Po drodze dr Raquel rozłożyła raport wypełniony przez asystentę i, gdy zaczęła go studiować, była zaskoczona.
"Gustavo Urriaga... Co za zbieg okoliczności," pomyślała kobieta. Była mężatką ponad dziesięciu lat z mężczyzną, który również miał to nietypowe nazwisko, ale nigdy nie mieli dzieci.
Kierowca zerknął na raport z adresem i warknął z obrzydzeniem:
"Wow, to po drugiej stronie miasta. Byłem tam kilka razy. Co za miejsce, nawet nie ma drogi.
W całkowitej ciszy dotarli pod wskazany adres, a pediatra wszedł po schodach na drugie piętro. Tam spotkał młodą kobietę, której twarz z jakiegoś powodu wydawała się znajoma.
"Dzięki Bogu, i to wszystko," zawołała matka chorego chłopca. Mój mąż i ja już zastanawialiśmy się, jak długo jeszcze musimy czekać. Przez telefon usłyszeliśmy, że wszyscy lekarze są na zewnątrz, zajmując się innymi pacjentami.
"Moja zmiana się skończyła, ale jak widzisz, oto jestem," odpowiedziała dr Raquel, której głos był zmęczony. No dobrze, gdzie jest nasz pacjent?
"Tędy, proszę," kobieta poprowadziła ją korytarzem do pokoju chłopca.
Zobaczył dziecko leżące na łóżku. Był blady, ciemnowłosy, ubrany w jaskrawe piżamy i ciepłe, grube skarpetki. Chłopiec spojrzał na lekarza z przestraszoną miną.
"Cześć, Gustavo, jak się masz?" Dr Raquel uśmiechnęła się do niego. Zobaczmy, powiedz mi, co się stało?
Zwrócił się do matki dziecka.
"Kaszlał od dwóch dni, a dziś gorączka wzrosła do 38 i pół," powiedziała kobieta, obserwując, jak lekarz auskultyzuje chłopca.
"Zobaczmy, jak wygląda jego gardło," powiedziała dr Raquel i dokładnie zbadała pacjentkę. Węzły chłonne są lekko spuchnięte. Możesz przynieść mu czystą łyżkę? Zapytał kobietę.
[Muzyka]
"Teraz ci ją przyniosę," odpowiedział i zawołał kogoś. Kochanie, możesz przynieść czystą łyżkę? Musisz spojrzeć na gardło Gustavo.
Zaledwie kilka sekund później do pokoju wszedł mężczyzna w fartuchu kuchennym i podał łyżkę dr Raquel. Gdy spojrzała mu w oczy, lekarz był oszołomiony: to był jej własny mąż, Alberto Arriaga, który patrzył na nią zdezorientowany.
Dzień wcześniej powiedział mu, że wyjeżdża w delegację na trzy dni.
Zaskoczona dr Raquel wzięła łyżkę i ostrożnie zbadała gardło chłopca, jednocześnie tłumacząc rodzicom, co należy zrobić, by wyzdrowieć.
"Teraz zostawię ci receptę," powiedział pediatra spokojnym głosem. Jeśli gorączka nie spadnie w ciągu najbliższych kilku dni, będziemy musieli podać zastrzyki. Powinieneś częściej podawać dziecku ciepłe napoje do picia i wentylacji w pokoju. Widać to po tym, że nie ma go tutaj.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
