Podczas rodzinnego grilla mojego męża

Przez długi czas wpatrywałem się w ten ekran, niepewny, czy czuję smutek, czy satysfakcję. Potem wyłączyłem ją, wyszedłem na zewnątrz i wciągnąłem zimne górskie powietrze.
Nie dzwoniłem do nich. Nie pisałem. Ale tydzień później wysłałem jeden ze swoich obrazów — bez podpisu — na ich stary adres. To była cicha scena kobiety stojącej nad brzegiem rzeki, spoglądającej ku horyzontowi. Na odwrocie napisałem dwa słowa: Wciąż tu jestem.
Mijały miesiące. Nie było odpowiedzi, ale nie spodziewałem się jej.
Kiedy ludzie pytają, skąd jestem, odpowiadam tylko: "Ze wschodu." Moje życie jest proste, spokojne i całkowicie moje.
Może myślą, że jestem duchem, żalem albo legendą szeptaną na rodzinnych spotkaniach.
Tak czy inaczej, mieli rację w jednej kwestii tego dnia:
Nikt nie zauważył, kiedy zniknąłem.

Ale nigdy nie zapomną, że to zrobiłem.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.