El silencio en la sala era absoluto. Ahora, continuó Lucía, puede implementar los cambios que solicito o puedo encontrar un arquitecto que entienda que la accesibilidad no es un complemento, es fundamental. ¿Qué prefiere? Gustavo la miró con una mezcla de sorpresa e ira. Luego asintió bruscamente. Implementaré los cambios. Después de la reunión, el ingeniero estructural, un hombre mayor llamado Carlos, se acercó a Lucía. Bien hecho dijo en voz baja. Alguien necesitaba ponerlo en su lugar. Gracias, respondió Lucía, aún temblando por dentro.
Para lo que vale, continuó Carlos. No me importa cómo comenzó su relación con el señor Oliveira. Lo que veo es una mujer que se preocupa profundamente por hacer las cosas bien. Eso es suficiente para mí. Significa mucho escuchar eso, pero no todos eran tan amables. Esa noche, mientras Lucía recogía a Marina de la casa de Rosa, encontró a su hija callada y triste. ¿Qué pasa, mi amor? Los niños en la escuela están diciendo cosas otra vez, susurró Marina.
Dicen que tú y el señor Fernando dicen cosas feas. Lucía sintió su corazón romperse. Esto era exactamente lo que había temido. Su felicidad estaba costándole la paz de su hija. Marina, mírame, dijo Lucía arrodillándose. ¿Quieres que el señor Fernando y yo dejemos de de estar juntos? Si eso te haría más feliz, lo haré. Marina la miró con ojos grandes y húmedos. ¿Tú eres feliz con él, mamá? Sí, admitió Lucía. Muy feliz. Entonces, no pares”, dijo Marina con determinación.
“Papá me dijo en otro sueño que la felicidad es importante y que la gente que dice cosas malas es solo porque están tristes por dentro.” Lucía abrazó a su hija maravillándose de su fortaleza. “Eres la niña más increíble del mundo. ¿Lo sabías?” Lo sé”, dijo Marina con una sonrisa traviesa. “Tú me lo dices todo el tiempo.” Esa noche, Fernando apareció en la casa de Lucía sin avisar. Cuando ella abrió la puerta, vio inmediatamente la tensión en su rostro.
"Marcela," powiedział Fernando, "Ona pozywa." Lucia poczuła, jak podłoga porusza się pod jej stopami. "Pozywam się. Dlaczego?" "Twierdzi, że to absurd," powiedział Fernando, wchodząc i opadając na kanapę. Mówi, że nasz związek zaczął się przed ślubem, że ją zdradziłem, że spowodowałem jej traumę emocjonalną i publiczne upokorzenie. Żąda 10 milionów odszkodowania. Boże, wyszeptała Lucia. Fernando, to moja wina. Jeśli nie, przerwał stanowczo Ferdinand. To nie ma z tobą nic wspólnego. Marcela jest zdesperowana.
Jej związek z Gustavo się rozpadł. Jest sama i widzi okazję do zarobku, ale może wygrać. Mój prawnik twierdzi, że nie ma sprawy. Mamy dowody, że to ona mnie zostawiła, że publicznie przyznała, że związek nie był prawdziwy, że nic między nami nie zaczęło się aż do kilku miesięcy później. Ujął dłoń Lucii. Ale będzie brzydko. Będą przesłuchania, zeznania, więcej uwagi mediów. Może powinniśmy przestać, dopóki to wszystko się nie skończy.
Tego chcesz? Lucía myślała o Marinie, o plotkach, o całym bólu, jaki ten związek powodował, ale potem pomyślała o tym, jak się czuła, będąc z Fernando. Bezpieczny, widziany, kochany. Nie przyznał się. To nie jest to, czego chcę, ale nie wiem, czy jestem na to wystarczająco silny. Wtedy będziemy silni razem. powiedział Fernando, przyciągając ją do siebie. Lucio, nie będę cię okłamywać. To się najpierw pogorszy, zanim będzie lepiej. Marcela zrobi wszystko, by nas zniszczyć.
Społeczeństwo będzie nas oceniać. Niektórzy nigdy nie zaakceptują naszego związku. Więc po co kontynuować? "Bo po raz pierwszy od mojego wypadku czuję się kompletny," powiedział Fernando emocjonalnym głosem. Nie pomimo ciebie, ale z tobą. Bo kiedy jestem z tobą, nie jestem sparaliżowanym milionerem ani człowiekiem, który został porzucony. Jestem po prostu Fernando i lubię być po prostu Fernando. Czuję się z tobą kompletny, jakby wszystkie połamane kawałki mojego życia w końcu się ułożyły. Pocałowali się. Pocałunek słony od łez, ale słodki od obietnic.
Więc walczyliśmy, powiedział Fernando. Razem, razem, Lucia się zgodziła. Ale żadne z nich nie wiedziało, jak trudna będzie ta walka, ani ile trzeba będzie poświęcić, zanim znajdą szczęśliwe zakończenie. Sprawa prawna Marceli zamieniła się w medialny cyrk. Każde przesłuchanie było relacjonowane przez dziesiątki reporterów. Kamery śledziły Fernando i Lucíę, gdziekolwiek się pojawili. Marcela występowała w programach telewizyjnych, grając idealną ofiarę. Płakał przed kamerą. Opowiadała o tym, jak Fernando zdradził ją emocjonalnie z Lucíą, jak czuła się zagrożona bliskością między nimi.
Widziałem, jak Marcela patrzyła na nią w szczególnie dramatycznym wywiadzie, nawet przed wypadkiem. Coś między nimi było. A ja, naiwny, myślałem, że to tylko moja wyobraźnia. To było oczywiście kłamstwo. Przed wypadkiem Fernando ledwo zauważał Lucię, ale narracja była wciągająca, zwłaszcza dla tych, którzy chcieli w nią wierzyć. Presja dotykała wszystkich. Matka Fernanda przestała z nim rozmawiać. Niektórzy klienci biznesowi anulowali umowy, powołując się na obawy dotyczące procesu Fernando. Zarząd Oliveira Empreendimientos zwołał kolejne nadzwyczajne posiedzenie.
Fernando, to wpływa na firmę," powiedział Enrique. "Akcje spadły o 12%. Niektórzy inwestorzy wycofują się z projektu kurortu. Więc pozwólcie im odejść," powiedział zmęczonym głosem Fernando. "Znajdziemy innych." "A co jeśli nie damy rady?" naciskała Patricia. "Fernando, wiem, że zależy ci na tej kobiecie, ale musisz pomyśleć o setkach pracowników, którzy zależą od tej firmy." Fernando spojrzał na wszystkich. Wiesz, gdzie jest problem? że wszyscy zakładają, że jestem manipulowany, że Lucía ma mnie pod jakimś zaklęciem.
Nadie considera que tal vez solo tal vez encontré a alguien que realmente me ve como persona. No es eso, dijo Enrique. Pero las apariencias, al con las apariencias, explotó Fernando. Pasé 4 años con Marcela preocupándome por las apariencias y casi me destruyó. No voy a vivir así nunca más. Se giró hacia el consejo. Esc. Escúchenme bien. Lucía Santos es mi socia en el resort. Es la mujer que amo y esas dos cosas son inmutables. Si el consejo no puede aceptarlo, tienen mi renuncia.
Fernando, no seas impulsivo, suplicó Enrique. No es impulsivo, respondió Fernando. Es la decisión más clara que he tomado en mi vida. Así que decidan, ¿estamos juntos en esto o no? Después de un largo momento, Carlos, el miembro más antiguo del consejo, habló. Yo estoy contigo, Fernando. He visto como esa mujer transformó el proyecto del resort. Si dice que es real, le creo. Uno por uno, los otros miembros asintieron, algunos con entusiasmo, otros con reservas, pero todos aceptando.
Mientras tanto, Lucía enfrentaba sus propios desafíos. El estrés del caso legal, el escrutinio público y las demandas del trabajo estaban pasando factura. Comenzó a tener migrañas, a perder peso, a dormir mal. Rosa estaba preocupada. Lucía, te estás matando. Tienes que cuidarte. Estaré bien, insistía Lucía, solo hasta que pase el juicio. Y si no pasa pronto, ¿qué si esto se extiende por meses? Lucía no tenía respuesta. La situación llegó a un punto crítico cuando Marina comenzó a tener pesadillas.
Despertaba gritando en medio de la noche, solloosando sobre la señora mala que quiere lastimar a mamá. Una noche, después de calmar a Marina de otro episodio, Lucía se sentó en la cocina y lloró. Por primera vez desde que comenzó todo esto, se preguntó si realmente valía la pena. Fernando la encontró así, con los ojos rojos e hinchados, el cabello despeinado, luciendo más frágil de lo que jamás la había visto. Lucía, ¿qué pasó? No puedo más, susurró ella.
Fernando, esto está destruyendo a Marina. está teniendo pesadillas. Los niños en la escuela la torturan y yo yo no puedo protegerla de esto. Fernando se acercó y la abrazó fuertemente. Lo sé, lo sé y lo siento tanto. Tal vez Marcela tiene razón, dijo Lucía con voz. Qué brada. Tal vez somos egoístas. Tal vez estamos poniendo nuestros sentimientos por encima del bienestar de todos los demás. No, dijo Fernando firmemente. Marcela está equivocada y la gente que nos juzga está equivocada.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
