Nikt nie chciał sparaliżowanej Apchy. Aż kowboj powiedział: 'Teraz jest moja'...

Zniknął. Wszystkie. Pobiegł tam, gdzie był San. Wciąż była na miejscu, lekko drżąc z adrenaliny, ale nie odniosła szwanku. Jego oczy błyszczały czymś dzikim i triumfalnym. Wygrali. Wbrew wszelkim przeciwnościom. Wygrali. Udało się, powiedział Flint niemal z niedowierzaniem. bądź. Udało się. Sny wybuchnął śmiechem, prawdziwym śmiechem, pełnym ulgi i radości. Flint też się zaśmiał, napięcie dni ustępowało chwili wspólnego zwycięstwa. Ale wiedzieli, że to jeszcze nie koniec.

Mrau wciąż tam był. Następnego dnia całe miasteczko dowiedziało się, co się stało. Ocalałymi uzbrojonymi uciekli z terytorium, opowiadając przesadzone historie o zasadzce Apaczów z dziesiątkami wojowników. Nikt nie wiedział, że to tylko dwie osoby. McGro był wściekły, ale też zaniepokojony. Stracił pieniądze, ludzi, a co najgorsze, reputację. Ludzie zaczynali kwestionować jego moc. Jeśli samotny kowboj i licencjonowana Apaczka mogli go pokonać, jak potężny był naprawdę? Szeryf Tucker wykorzystał okazję, wspierając najbardziej szanowanych mieszkańców miasta, i wniósł oficjalne oskarżenie przeciwko McGraowu o nieprowokowany atak.

To nie wystarczyło, by go uwięzić. Mcground miał zbyt wielu prawników, by to zrobić, ale wystarczyło to, by publicznie go upokorzyć. Tydzień później McGro pojawił się na ranczu Flinta. Tym razem przyszedł sam, bez widocznej broni. Flint przyjął go z karabinem, ale McGrow. "Przyszedłem porozmawiać, nie walczyć," powiedział. "Mów szybko," odpowiedział Flint. McGrow po ranczu, na ślady kul na ścianach, na S obserwującą przez okno. Po raz pierwszy w jego oczach pojawił się szacunek.

Nie doceniłem siebie," powiedział w końcu, "obu naraz. Myślałem, że on to tylko sentymentalny kowboj, a ona tylko bezużyteczna libidka. Myliłem się i zdecydowałem, że twoja ziemia nie jest warta więcej kłopotów. Są inne miejsca, inne możliwości." Odwrócił się, by odejść, ale zatrzymał się. "Ale dam ci radę, Dowson. To terytorium się zmienia. Nadchodzi więcej osadników, więcej praw, więcej cywilizacji. Mężczyzna z kobietą Apaczką będzie miał coraz więcej trudności. Pomyśl o tym. McGrow odszedł, a Flint wiedział, że tym razem mówi poważnie.

Wygrał bitwę, wojnę. Ale pytanie pozostawało: jakim kosztem i na jak długo? Kolejne miesiące przyniosły powolne, ale stałe zmiany. Martha Attacker zaczęła regularnie odwiedzać ranczo, przynosząc jedzenie i lekarstwa. Uczył Sana bardziej angielskiego, a Sani Pache'a ziołowych leków. Inne kobiety z wioski, ciekawe, zaczęły też przychodzić. Nie wszyscy w Red Springs je akceptowali. Wielu wciąż patrzyło na nich z nieufnością lub pogardą, ale nie byli już całkowicie sami. Mieli sojuszników, ludzi, którzy ich szanowali, nie pomimo tego, kim byli, lecz właśnie z tego powodu.

Pewnego wiosennego popołudnia, prawie rok po tym, jak Flint znalazł S na pustyni, siedzieli na ganku i oglądali zachód słońca. Konie cicho pasły się w zagrodzie. Ziemia była w pokoju. Flint, powiedział Sny, jego angielski jest teraz znacznie lepszy. Myślałam, że wcześniej jestem bezdomna, bez rodziny, bez miejsca, a teraz on zapytał. Rozejrzała się po ranczu, potem na niego i uśmiechnęła się. Teraz mam dom, rodzinę, miejsce, do którego należę. Flint poczuł gulę w gardle.

Ja też," powiedział cicho. "Ja też." Słońce zchyliło się ku horyzontowi, malując niebo na czerwienie i złoto. Dwie złamane dusze znalazły w bezlitosnej dziczy coś, czego żadne z nich się nie spodziewało: odkupienie, cel, a może, tylko może, coś na kształt szczęścia. Nikt nie chciał ukaranej Apaczki, dopóki samotny kowboj nie powiedział: "Teraz jest moja." I w tych czterech słowach obaj znaleźli zbawienie. Pustynia wystawiła ich na próbę ogniem i krwią, ale przetrwali razem. A na wolności – albo to było najważniejsze.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.