A gdy zamknął książkę, powiedział: "Teraz to oficjalne. Widziałam jego miłość i nikt nie powie, że to nieprawda." 40 minut później, gdy Juan Gabriel opuścił kaplicę, zostawiając za sobą parę, która wciąż nie mogła uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło, oraz sześciu gości, którzy opowiedzieli tę historię do końca życia, fotograf wręczył Maríi Elenie kartkę, obiecując, że za trzy dni wydrukują wszystkie zdjęcia. Dzięki uprzejmości pana Gabriela.
Operator obiecał im nagranie wideo w BHS w ciągu tygodnia, a gdy Juan Gabriel odchodził ulicami lekarzy z powrotem do Zona Rosa, María Elena i Roberto stali przy wejściu do swojej kaplicy o wartości 5000 pesów, która była teraz warta więcej niż całe złoto Teotihuacán. Historia stała się legendą i przez dziesięciolecia była opowiadana w restauracjach Zona Rosa, w rozmowach telefonicznych do Michoacán i Jalisco, na przyjęciach i rodzinnych spotkaniach, gdzie ludzie zbierali się, by wspominać niezwykłe chwile przeczące logice świata.
Kaplica Najświętszego Serca Jezusa umieściła na ścianie tablicę z napisem: "W tym miejscu, 18 lipca 1987 roku, Juan Gabriel śpiewał na ślubie Marii Heleny i Roberta, przypominając nam, że miłość jest bezcenna. A pary, które przybyły później, chciały znać wszystkie szczegóły. Chcieli stać w tym samym miejscu, gdzie był Juan Gabriel. Chcieli poczuć odrobinę tej magii, która wciąż unosiła się w powietrzu. Lata później, gdy María Elena i Roberto mieli pierwsze dziecko, nazwali je Gabriel.
Nie z obowiązku, ale dlatego, że to imię przypomniało im dzień, gdy obcy podarował im najcenniejszy prezent, jaki ktokolwiek kiedykolwiek im dał. Pewność, że ich miłość ma znaczenie, bez względu na to, ile pieniędzy mają na koncie. Dziś, ponad 30 lat później, María Elena i Roberto wciąż są małżeństwem. Nie pracują już w restauracji, mają trójkę dzieci i mieszkają w salonie swojego domu w dzielnicy Valle. To zdjęcie wciąż wisi, na którym oni i Juan Gabriel pojawiają się uśmiechając się w kaplicy za 5000 pesos, która przez 40 minut była warta więcej niż całe złoto świata.
Codziennie przypominać im, że prawdziwa wartość chwili nie tkwi w tym, ile kosztowała, lecz w tym, ile znaczyła. że najgłębsza hojność to nie dawanie pieniędzy, lecz dawanie godności. I że czasem najbardziej niezwykłą rzeczą, jaka może się zdarzyć, jest to, że ktoś zobaczy zwyczajność i postanowi traktować ją jako świętą.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
