Mój telefon zawibrował na stoliku nocnym, gdy spała obok mnie — moja kochanka, owinięta w moje prześcieradła, jakby tam należała. Na ekranie: imię mojej żony. Jedna wiadomość. Potem kolejny. "Proszę... Nie czuję się dobrze." Uśmiechnąłem się złośliwie i wyszeptałem: "Ignoruj to. Po prostu próbuje zepsuć dzisiejszy wieczór." Moja pani przesunęła się po mojej piersi i zamruczała: "Zablokuj ją." Ja tak. Kilka godzin później moje drzwi eksplodowały z hukiem — głos brata załamał się, "Otwórzcie! Jest w szpitalu... I prosi o ciebie!" Biegłem boso w zimno, ale ostatnia rzecz, którą moja żona kiedykolwiek wysłała, wciąż była nieprzeczytana... A prawda w nim miała mnie zniszczyć.

Tessa pocałowała mnie w ramię. "Proszę. Teraz zostaliśmy tylko my."

Wróciliśmy do łatwego kłamstwa, w którym żyłem. Szampan. Śmiech. Cicha dreszczyk emocji z ucieczki na sucho. W pewnym momencie zasnąłem, pokój był ciepły, sumienie odrętwiałe.

Potem zaczęło się walenie.

Mocno. Brutalny. Jakby ktoś chciał zerwać drzwi z zawiasów.

"Ryan!" krzyknął głos. "RYAN, OTWÓRZ!"

Zerwałam się na prosto. Tessa również usiadła, szeroko otwierając oczy.

Uderzenia nie ustały. "To ja—Evan! Otwórz te cholerne drzwi!"

Mój brat.

Potknąłem się o mieszkanie, serce waliło mi z powodów, których jeszcze nie potrafiłem nazwać. Gdy gwałtownie otworzyłam drzwi, Evan stał tam w dresach i bluzie z kapturem, twarz wyczerpana, oddychał jakby biegł.

"Co do cholery—" zacząłem.

Evan złapał mnie za kołnierz i syknął: "Oszalałaś? Lauren jest w szpitalu. Upadła. Ona pyta o ciebie."

Powietrze opuściło moje płuca. "Nie. To—ona nie—"

Evan wcisnął mi telefon. Dziennik nieodebranych połączeń. Wiadomości głosowe. SMS od naszej mamy: ZADZWOŃ DO MNIE TERAZ.

Odwróciłem się z powrotem do sypialni. Tessa przycisnęła prześcieradło do piersi. "Ryan—"

Ale wszystko, co widziałem, to imię Lauren na ekranie—zablokowane—i wiadomości, których nigdy nie czytałem.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.