Ale Robert Carter pozostał nieruchomy, trzymając córkę na rękach. Muzyka ucichła, ale jej echo wciąż unosiło się w pokoju niczym nawiedzające wspomnienie. Jasnoniebieska sukienka Isabelli była podarta i przesiąknięta krwią. Jego ciało drżało na jego piersi. Czuł jej bicie serca, słabe, ale obecne, jak kruchy bęben, który nie chciał zamilknąć. Na zewnątrz hotelu światła karetek malowały noc na czerwono i biało. Fotografowie otoczyli wejście, krzycząc pytania.
Panie Carter, czy to prawda, że pan Kane zaatakował swoją żonę? Jak się czuje? Czy będą zarzuty? Robert nic nie powiedział. Jego twarz była blada, wyraz wyrzeźbiony w kamieniu. Włożył Isabellę do czekającej karetki, a potem wsiadł razem z nią. W środku. Ratownik działał szybko. "Jest w szoku," powiedział, sprawdzając puls Isabelli. "Ale dziecko ciągle się rusza. Więcej się dowiemy, gdy dotrzemy do szpitala. Ręce Roberta zacisnęły się w pięści. Spojrzała na córkę i szepnęła cicho.
"Trzymaj się, kochanie, po prostu wytrzymaj." Karetka przejechała przez nocne ulice Manhattanu z wyciem syren. Robert spojrzał przez okno, światła miasta gasły jak ślady winy. Budował imperia, miażdżył rywali, przesuwał góry w świecie biznesu. Jednak w tamtej chwili poczuł się bezradny. Stracił wszystko. Przeoczył znaki, siniaki, które ukrywała, sposób, w jaki jej śmiech cichł za każdym razem, gdy dzwonił, zawiódł jako ojciec.
W szpitalu St. Mary's lekarze zabrali Isabellę na ostry dyżur. Robert czekał za szklanymi drzwiami, każda sekunda cięższa od poprzedniej. W końcu przyszedł lekarz. Zdejmowanie maski. "Jest stabilny," powiedział ostrożnie. "Obrażenia są poważne, ale jest silna. Serce dziecka bije słabo, ale równomiernie. Monitorujemy ich obu uważnie." Robert skinął głową, gdy odetchnął z ulgą, ale jego oczy pozostały twarde. "Chcę mieć z nią najlepszy zespół, bez względu na wszystko." Lekarz zawahał się.
"Oczywiście, panie Carter, ale powinien pan wiedzieć. Media już wyszły. Historia szybko się rozprzestrzenia. Robert odwrócił się w stronę okna w korytarzu. Przez szybę zobaczył błyski kamer przed drzwiami szpitala. Niech mówią," powiedział cicho. "Dziś wieczorem świat zobaczy, jakim potworem naprawdę jest." Gdy Isabella obudziła się kilka godzin później, niebo zaczynało się rozjaśniać. Otworzył oczy na dźwięk cichego piknięcia i sterylny zapach środka odkąpającego.
Przez chwilę myślał, że wciąż śni. Wtedy zobaczyła ojca siedzącego przy jej łóżku. Jego siwe włosy były potargane, krawat luźny, oczy czerwone. Tato," wyszeptała. Robert natychmiast się pochylił, biorąc jej dłoń. "Jestem tutaj," powiedział. "Jesteś już bezpieczny." Rozejrzała się po pokoju, mieszanka zmieszana ze strachem. "Dziecko?" zapytał. "Dziecko wciąż się zmaga," powiedziała cicho. "Jak ty?" Łzy napłynęły mu do oczu. Myślałem, że straciłem wszystko. Głos Roberta lekko zadrżał.
"Już nic nie stracisz. Dopóki oddycha, nic nie stracisz. Odwróciła wzrok ze wstydem. Nie mówiłem ci, jak źle było. Myślałem, że mogę to naprawić. Myślałam, że jeśli będę milczeć, on się zmieni. Robert powoli pokręcił głową. Ten człowiek nigdy się nie zmieni. Tacy jak on rozumieją tylko władzę, a teraz dowie się, że zaatakował niewłaściwą rodzinę. Mrugnęła, zaskoczona stalowością w jego tonie. Co zamierzasz zrobić? Zapytał. Co powinienem był zrobić już dawno temu.
Odpowiedział, wstając. Zamierzam to zniszczyć. Tego ranka wiadomości eksplodowały na wszystkich kanałach. Milioner Edward Kane atakuje swoją ciężarną żonę na gali charytatywnej. Rodzina Carterów domaga się sprawiedliwości. Nagrania z napaści zalały media społecznościowe. Niektórzy goście potajemnie nagrali całe wydarzenie. Na nagraniu widać Isabellę opadającą na ziemię, a Edwarda na niej z biczem w ręku. Świat patrzył z przerażeniem. W sali zarządu Carter Holdings Robert spotkał się ze swoim synem Davidem Carterem oraz wieloletnią doradczynią prawną, Sarą Chen.
Panorama miasta lśniła za nimi w porannym świetle. David uderzył pięścią w stół. Nie możemy siedzieć bezczynnie. Prawie ją to zabiło. Sara spokojnie poprawiła okulary. Musimy działać strategicznie. Decyzje emocjonalne prowadzą do błędów. Zaczniemy od zebrania dowodów, zbudowania sprawy karnej i cywilnej oraz upewnienia się, że prasa otrzyma prawdę. Oczy Roberta płonęły złością. Spraw, by się to stało. Każdy kontakt, każdy reporter, każdy akcjonariusz, którego mam, chcę, żeby zobaczyli, czym to naprawdę jest.
David poważnie skinął głową. Skontaktuję się z Aaronem. Możesz śledzić firmy przykrywkowe Kan Group i ich przestępstwa finansowe. Będziemy atakować go na obu frontach, prawnym i gospodarczym. Sara spojrzała na Roberta. Rozumiesz, co zaczynasz? To będzie publiczne. Brutalne. Nie ma już odwrotu. Szczęka Roberta się zacisnęła. Ogłosił to publicznie, gdy położył rękę na mojej córce. Tymczasem w szpitalu Isabella leżała przytomna, obserwując wschód słońca przez okno. Światło było niebieskie, blade, miękkie, jak kolor jej podartej sukni.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
