KOBIETA ADOPTOWAŁA SIEROTĘ, ALE GDY JĄ WYKĄPAŁA, ODKRYŁA STRASZNĄ PRAWDĘ...

Ale chcą go odizolować. Czuję się, jakbym walczył z dziesięciogłowym bestią, a każda głowa pachnie pieniędzmi, władzą i strachem. Stary przyjaciel, Romero, były kolega z uczelni, odmówił pomocy. Pracowałem nad kwestiami społecznymi. Znam Mendozę. Ma powiązania z lokalnym samorządem. Nie pokonasz go. Nie muszę wygrywać, tylko chronić moją córkę. To mogłoby go stracić. Akceptuję to ryzyko. Następnego dnia, gdy odbierał Clarę z lekcji plastyki, nauczyciel szepnął.

Clara nie koncentruje się, patrzy przez okno i mamrocze coś. Co tam jest napisane? Jedno zdanie, wiedzą, że rysuję. Tej nocy Maria rysowała z Clarą. Co rysujesz, kochanie? Dom z dużą kłódką. Dlaczego ma zamek? Więc nie wchodzą? Nie chcę wracać do piwnicy. Widziałeś piwnicę? Nie wiem, ale śniło mi się, że znowu mnie powalili z związanymi rękami i znowu powiedzieli źle. Kto to powiedział? Nie wiem. Ich twarze były zakryte. Następnego ranka zadzwonił Rafael.

Mam złe wieści. Akta dziewczyny Inés, która została nielegalnie wymazana z systemu społecznego, to Mendoza. Prawdopodobnie używają prawa do usuwania śladów, więc musimy działać szybciej. Zgadzam się. Potrzebujemy mocnego ciosu. Myślę o otwartym liście ze wszystkim, co mam. Będzie wystawiony, czy jest gotowy? Jeśli ceną jest sprawiedliwość dla Clary i innych. Jestem gotowy. Clara, dziś idziemy zobaczyć moją przyjaciółkę. Nazywa się Laura. Co ona robi? Rysuje bardzo dobrze.

Możesz rysować, co chcesz, a ona zrozumie. Jak komiksy, podobne, ale to prawdziwe historie. Historie serca. Pracownia Laury Jiménez znajdowała się na trzecim piętrze małego budynku niedaleko placu. W środku nie było noszy ani maszyn, tylko ciepłe miejsce z miękkim żółtym światłem, puste płótna wiszące na ścianach, drewniane półki i setki perfekcyjnie ułożonych kolorowych kredek. Laura, kobieta około 35-letnia z cichym śmiechem i cichym głosem, powitała Clarę uśmiechem.

Cześć, Clara. Mówili mi, że rysujesz bardzo pięknie. Po prostu rysuję. To już miłe. Usiedliśmy. Papier i kolory mam już gotowe. Clara usiadła i otworzyła kolorowe pudełko. Maria cicho usiadła w kącie pokoju, obserwując. Clara, co chcesz dziś narysować? Dom. Wyimaginowany dom czy prawdziwy? Dom, w którym mnie nie zamykają. Potem narysuj to. Laura nie pytała więcej, po prostu usiadła obok niego i obserwowała, jak Clara rysuje. Na początku jego ruch był powolny, potem bardziej zwinny ruch.

Narysował czerwony dach, okrągłe okna i dwie postacie stojące obok siebie, jedna duża, druga mała. Kim jesteś? Ja i moja mama. Pięknie. Chcesz coś dodać? Tak, ktoś inny. Clara przybrała kolor i narysowała bardzo dużą postać, bez twarzy, z długimi ramionami i w jednej ręce przedmiotem przypominającym bicz. Kim jest ta osoba? Nie znam jego imienia. Co zrobił? Stał przed szafą. Byłem w środku. Jaką garderobę? Zimną, ale nie aż tak zimną.

Było ciemno, bardzo ciemno. Jak długo tam byłeś? Nie pamiętam, ale kiedy wyszedłem, moje ubrania były całe mokre. Maria była sparaliżowana. Spojrzał na Laurę, która delikatnie skinęła głową. Potem zrobił kolejny list. Clara, potrafisz narysować to miejsce? Tak, ale nie mów mu. Nie powiemy nic. Tutaj masz prawo zachować sekrety, jeśli chcesz. Clara zaczęła rysować pokój, drewnianą szafę. na szafie pisał C2 najlepiej, jak potrafił. Pamiętasz te listy? Tak, kiedyś widziałem ich ukryte.

Były numery domów C2, C3, C1. Kto tam mieszkał? Nikt. To było miejsce, gdzie nas umieszczali, gdy robiliśmy coś złego. Laura nie pytała więcej, zwróciła się do Marii. Będziemy potrzebować jeszcze kilku sesji. Ale Clara nie wymyśla. Te obrazy pochodzą z traumatycznego wspomnienia. Wierzę mu. Czy uważasz, że te rysunki mogą częściowo służyć jako dowód? Ale konieczne jest także zapisywanie ich zeznań. Zacznę je nagrywać. Musisz być ostrożny. Nie będą stać w miejscu. Już tego nie robią, ale ja wciąż żyję.

Tej nocy zapytała Maria. Jesteś zmęczona, kochanie? Nie. Mamo. Chcesz opowiedzieć mi więcej o tym, kiedy zostałeś ukarany? To nie zawsze była kara. Czasem po prostu nas zamykali. Czy ktoś jeszcze cierpiał tak jak ty? Tak, Lucio. Zabrali ją. Nikt już jej nie widział. Lucía była twoją przyjaciółką. Spał na dole. Spałem na górnym łóżku. Pamiętasz, jak to było? Miał krótkie włosy, szare oczy. Płakała więcej niż ja. Dlatego zabrali ją wcześniej. Jak to przyjęli? Przez tylne drzwi. Potem zeszli po schodach.

Co było poniżej? Nie wiem, ale słychać było płacz. Maria zadrżała. Ścisnął małą dłoń Clary. Pamiętasz człowieka, który zabrał Lucię? Był ubrany na czarno. Nigdy nie mówił, tylko dawał sygnał. Jeśli krzyczałeś, uderzyli cię. Czy kiedykolwiek zostałeś uderzony? Raz za wezwanie Lucíi, siostro. I dlaczego to był problem? Bo mówili: "Tu nie ma sióstr, tylko towar." Maria przytuliła córkę. Łzy płynęły cicho. Następnego dnia poszła do Rafaela i opowiedziała mu wszystko.

Przez chwilę milczał. Musimy wszystko nagrać. Mogę pomóc ci to nagrać i przepisać, poproszę Laurę, żeby pomogła Clarze opowiedzieć w naturalny sposób. I pomyślałem o czymś innym. Co? Mendoza miał umowy z organizacją pozarządową dotyczącą dzieci. Jeśli uda nam się przekonać kogoś, kto ich sfinansował, by zobaczył, co powiedziała Clara, presja mediów wzrośnie. Zgadzam się. Im więcej osób słucha, tym trudniej będzie się zamknąć. W południe María otrzymała e-mail od Nurii, byłej matki adopcyjnej Lucíi.

Myślę, że dziewczyna, o której wspomina Clara, to moja Lucia. Wciąż mam jego pamiętnik. Narysował garderobę z oznaczeniem C1. Wyślę ci skan. Rysunek zamarł Maríę, szafa taka jak u Clary, z dużym mężczyzną trzymającym linę. Tej nocy Mary zapytała: "Wiesz, co znaczy merchandise?" "Niewiele, ale myślę, że wtedy nikt cię nie wybiera." Kto ci to powiedział? Kobieta o imieniu Mercedes. Nienawidził nas. Wciąż na środku? Nie wiem. Nie widziałem jej od dawna.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.