3. Pierwsze pęknięcia
Pierwsze tygodnie były spokojne.
Lena napisała SMS-a z podziękowaniem:
"Ratujesz mnie", "Jestem ci wiele winien", "Dziękuję, krewni".
Olga nawet poczuła ciepło – miło jest, gdy docenia się twoją życzliwość.
Ale już w drugim miesiącu zaczęło się coś dziwnego.
Odpisy rosły.
Są wydatki, które wyraźnie nie mieszczą się w kategorii "potrzeb życiowych".
Taxuj po mieście.
Kawiarnia.
Dostawa jedzenia.
Zakupy online.
Olga, osoba o niezwykłej dyscyplinie finansowej, oczywiście to zauważyła. Ale milczała. Pomyślałem: "Jestem młody, zdenerwowany, zestresowany, chcę sobie przynajmniej na coś pozwolić."
Maxim też to zauważył, ale powiedział:
"Pozwól mu radzić sobie z emocjami. Teraz jest jej ciężko.
To trudne...
Te cztery litery czasem brzmią jak wymówka do pasożytnictwa.
Ale Olga znów milczała.
A zaledwie trzy tygodnie później wydarzyło się coś, co zmieniło wszystko.
4. Rozmowa z matką
Weronika Siergiejewna, teściowa Olgi, nie była kobietą o łagodnym charakterze. Ale szanowała Olgę, wiedziała, że jej synowa utrzymuje ten dom na powierzchni.
Spotkali się przypadkiem – w sklepie niedaleko domu.
"Olechka!" Teściowa się ucieszyła. "Po prostu coś przynosisz na stół."
"Tak, gotuję obiad." Dlaczego wyszedłeś tak wcześnie?
"Tak, Lena poprosiła mnie, żebym coś kupił. Potrzebuje normalnego karmienia, bo mieszka ze mną od trzech tygodni i sama nie kupuje zakupów.
Olga zamarła.
"Ty... Czy on przeżyje? Trzy tygodnie?
"Nie wiedziałeś?" Teściowa była zaskoczona. "Powiedziała, że remontuje mieszkanie, tymczasowo się do mnie przeprowadza. Zabawna głupia, nawet nie kupiła jedzenia. Już gotuję zupy i przygotowuję śniadania. A ona ciągle narzekała: "Olya mi pomaga, jest mi ciężko, nie dam rady." Tak... Młodzi ludzie poszli.
Słowa wbijały się w umysł Olyi niczym lodowe igły.
Lena... Czy mieszka z matką?
Trzy tygodnie?
I nie dała ani grosza na jedzenie?..
Ale pieniądze opuszczają kartę!
Niby dlaczego?
Na kim?
Po co?
Olga wyszła, nie czekając, aż rozmowa się rozpoczęła.
Drżała.
Nie czuła złości, lecz zdradę.
Cicha, paskudna, lepka zdrada, która przerodziła się w cichy policzek.
5. Frank Evening
Wieczorem w milczeniu podawała Maximowi kolację.
Mówił o pracy, o nowym projekcie, o współpracownikach, a ona patrzyła na niego, próbując zrozumieć: czy on wie? A może on też jest ofiarą?
Ale godzinę później, nie mogąc tego znieść, Olga zapytała:
"Maxim... Twoja mama mówiła, że Lena mieszka z nią.
Maxim spojrzał w górę.
Chwila.
Dwa.
Trzy.
"Tak," przeciągnął. "Dzwoniła niedawno, powiedziała, że tymczasowo się przeprowadziła. Myślałem, że wiesz.
"Ale wydaje pieniądze codziennie. Dużo. Znacznie więcej niż potrzebuje osoba mieszkająca z rodziną.
Zesztywniał.
"Może oszczędza?" Może czegoś szuka?
"Maxim," powiedziała bardzo cicho, "kupowała jedzenie na dostawę. Wzięłam taksówkę. Kupiłam ubrania. Dziś – perfumy za osiem tysięcy. A twoja mama je za darmo przez trzeci miesiąc.
Maxim odsunął talerz.
"Olya, cóż, nie musi ci tłumaczyć!" Chciałeś pomóc sobie!
"Chciałem pomóc osobie, która ma trudności. Ale nie temu, kto udaje, że jest mu ciężko.
Kłócili się prawie dwie godziny.
Ale Maxim wciąż bronił siostry.
Na ślepo, bez namysłu.
Jakby musiał.
I wtedy Olga zrozumiała:
Ona nie jest partnerką w tym domu.
To zasób.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
