Biedny student poślubił 70-letniego milionera, a tydzień później był zaskoczony tym, co zobaczył.

"Dlaczego mnie poślubiłeś?" zażądał Mark. "Czy to przez mojego ojca? Czy to zemsta?"

Spojrzenie Eleanor stwardniało, jej zwykła fasada pękła.

"To nie twoja rola zadawać pytania, Mark. Po prostu rób, co ci każą, a wyjdziesz z tego małżeństwa lepiej niż wtedy, gdy w nie wchodziłaś. Czy to nie wystarczy?"

Mark zacisnął pięści. "Dość. Okłamałeś mnie. Manipulowałeś mną. To nie jest małżeństwo — to pułapka."

Usta Eleanor wygięły się w delikatny uśmiech, który nigdy nie sięgał jej oczu. "Pułapka? Może powinieneś był dwa razy się zastanowić, zanim podpiszesz te papiery." Podeszła bliżej, jej ton był jadowity. "Możesz myśleć, że jesteś sprytny, Mark, ale jesteś taki jak twój ojciec — ślepy na szkody, które wyrządzasz, dopóki nie jest za późno."

Mark spojrzał na nią gniewnie, znów czując ciężar dziedzictwa ojca. "Jeśli tak bardzo go nienawidziłeś, to dlaczego wyładowywał się na mnie? Nie miałem nic wspólnego z tym, co zrobił twojej rodzinie."

Eleanor patrzyła na niego przez dłuższą chwilę, cisza zaciskała się jak naciągnięty drut. W końcu odwróciła się na pięcie.

"Masz poważne kłopoty, Mark. Trzymaj się z dala od spraw, które cię nie dotyczą."

Po tych słowach opuściła pokój, a jej kroki cichły na korytarzu.

Później tej nocy Mark leżał szeroko obudzony w łóżku, myśli pędziły mu na pełnych obrotach. Słowa Eleanor go prześladowały, podobnie jak dokumenty i dziennik. Dlaczego posunęła się tak daleko, by wciągnąć go w swoje plany? Czy chodziło tylko o zemstę?

Jego myśli przerwał cichy głos Eleanor. Mark wysunął się z łóżka i podkradł do jej gabinetu, przykładając ucho do drzwi.

"Upewnij się, że transfer jest zakończony," powiedziała Eleanor ostro, jej ton był zimny i autorytatywny. "Nie możemy pozwolić mu się wycofać. Czas ucieka."

Markowi krew zamarzła w żyłach. Cokolwiek się działo, był w tym znacznie głębiej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażał.

Później Mark siedział sam w wielkiej bibliotece, a jego umysł wirował strach i dezorientacja. Tajemnicze słowa Eleanor i obciążające treści zamkniętego pokoju jasno pokazały jedno: był uwięziony. Niegdyś imponujący majątek teraz przypominał pozłacane więzienie, a jego luksus skrywał mroczne sekrety.

Tej nocy Mark podszedł do pana Harrisa, głównego lokaja posiadłości — człowieka, którego spokojna postawa sugerowała, że widział i słyszał znacznie więcej, niż dawał po sobie poznać.

"Panie Harris," powiedział cicho Mark, "potrzebuję pana pomocy. Coś tu jest nie tak."

Starszy mężczyzna obserwował go pewnym wzrokiem, ręce splecione za plecami. "Zastanawiałem się, ile czasu zajmie ci przyjście do mnie. Wiesz coś, prawda, Mark? O Eleanor. O tym wszystkim."

Pan Harris zawahał się, zanim przemówił. "Nie jesteś pierwszym młodym mężczyzną wciągniętym w świat Eleanor, Mark. Jest genialna, wyrachowana i nieustępliwa, jeśli chodzi o swoje cele."

"Moja rada? Chroń się."

W piersi Marka zagościł ucisk. "To dlaczego zostajesz, skoro wiesz, do czego jest zdolna?"

Mr. Harris’s expression softened, regret flickering across his face. “Some of us can’t afford to leave.”

Determined to find a way out, Mark began to form a plan. He contacted Peter, a trusted friend from law school, under the pretense of catching up.

“Peter,” Mark said, “hypothetically, if someone signed a contract under coercion or deception, is there any way to invalidate it?”

“Hypothetically, yes,” Peter replied, “but it depends on the evidence. Why? Are you in trouble?”

Mark deflected. “Just a class project I’m working on.”

“Thanks, man.”

Over the following days, Mark carefully searched Eleanor’s office whenever she was away, hoping to uncover something that explained her obsession with his father. One night, while rifling through her desk, he found an envelope addressed to his father.

The letter was a scathing indictment, written by Eleanor herself. It accused Mark’s father of embezzlement, fraud, and deception that had led to the financial ruin of Eleanor’s family—and ultimately to her husband’s death.

You left us with nothing. My husband couldn’t withstand the pressure and died because of you. I will make sure your family pays for what you did.

Mark’s stomach churned.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.