Minęło jeszcze kilka tygodni. Rezydencja, w której teraz mieszkała Anna, stała się dla niej prawdziwym labiryntem, nie tylko korytarzy i pokoi, ale także myśli, lęków i podejrzeń. Każdy dzień z Iwanem Siergiejewiczem był próbą cierpliwości i odwagi, a jego spojrzenie, czasem zbyt intensywne i przenikliwe, sprawiało, że czuła się pod stałym nadzorem.
Pewnego wieczoru Iwan zaprosił ją do swojej prywatnej biblioteki. Ogromny pokój z wysokimi półkami i miękkim światłem kominka, które rzucało długie cienie, wydawał się zarówno przytulny, jak i groźny.
"Anna," powiedział, siadając naprzeciwko niego, "chcę, żebyś coś wiedziała. To ważne.
Anna usiadła naprzeciwko, serce biło jej jak oszalałe. Czuła, że za jego słowami kryje się coś więcej niż zwykła rozmowa.
"Moje życie zanim się poznaliśmy... niełatwe," kontynuował Ivan. "A niektóre wydarzenia mogą wydawać się dziwne lub przerażające. Ale chcę, żebyś zrozumiała, że nie próbuję cię skrzywdzić.
— Dlaczego to wszystko brzmi jak ostrzeżenie? Anna zapytała cicho. "Czego naprawdę ode mnie chcesz?"
Ivan spojrzał jej prosto w oczy.
— Zrozumienie. Szczerość. Chcę, żebyś był sobą, ale jednocześnie był świadomy zasad, według których ten dom tu mieszka. Czasem moje zachowanie może wydawać się dziwne lub surowe. To nie jest kara, lecz test.
Anna poczuła mieszankę strachu z ciekawością. Rozumiała, że teraz jej małżeństwo nie jest tylko związkiem dla wygody czy statusu, lecz złożoną grą psychologiczną, w której musi pozostać silna i uważna.
"Test?" Zapytała. "Czy małżeństwo nie powinno polegać na zaufaniu?"
"Zaufanie pochodzi ze zrozumienia i prób," odpowiedział Iwan Siergiejewicz. "Ten dom i ja sami sprawdzimy twoją siłę. Możesz zdecydować, czy stać się ofiarą okoliczności, czy przejąć kontrolę.
Te słowa trafiły Annę prosto w serce. Zdała sobie sprawę, że jej życie to teraz nie tylko strach, ale także moc, którą wciąż musi uwolnić.
Tej nocy Anna siedziała przy oknie, patrząc na ogród, gdzie światła lampionów migotały delikatnie. W jej duszy obudziło się nowe uczucie: strach już nie sparaliżował, lecz zmuszał ją do myślenia, działania i uważności. Zdała sobie sprawę, że gra dopiero się zaczyna i aby przetrwać w tym świecie, musi być bardziej przebiegła, odważna i zdeterminowana, niż kiedykolwiek myślała.
I nagle w niej pojawiło się zrozumienie: Iwan Siergiejewicz to nie tylko mąż, on jest testem, i dopiero po przejściu przez to będzie mogła zrozumieć, kim naprawdę jest.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
