Wykorzystała zmęczenie Rosario, jej potrzebę przyjmowania leków na sen, depresję, która odłączała ją od otoczenia. Manipulował jego dobrą wolą, współczuciem, przyjmując go, gdy został wdowcem. A przede wszystkim wykorzystał fakt, że nikt nie chce wierzyć, że ktoś bliski, ktoś z rodziny, zwłaszcza starszy człowiek, może być zdolny do takiego zła.
Poczucie winy, które czujesz, jest zrozumiałe," powiedział jej terapeuta. "Ale to nie jest fair wobec ciebie. Nie byłeś wspólnikiem. Byłaś kolejną ofiarą Sebastiana, ofiarą jego manipulacji. Całą sytuację zaprojektował tak, żebyś tego nie zauważył. Wykorzystał twoją miłość do córki, współczucie dla niego, twoje zmęczenie, wszystko przeciwko tobie. Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś potworne czyny.
Ale racjonalna wiedza tego nie powstrzymała Rosario przed budzeniem się o 3 nad ranem, zastanawiając się i tak, wciąż w kółko. Do 2024 roku, 6 lat po akcji ratunkowej, Nerea poczyniła znaczące postępy. Ukończył szkołę średnią i rozpoczął kurs zawodowy z zakresu zarządzania. Teraz mieszkała samodzielnie w małym mieszkaniu, choć utrzymywała regularny kontakt ze swoją siecią wsparcia terapeutycznego.
Na początku nawiązał ostrożne przyjaźnie z innymi w swoim programie edukacyjnym, którzy nie znali jego historii. Postanowił nie zmieniać nazwiska, mimo że kilku terapeutów sugerowało, że może mu to pomóc zacząć od nowa. "Jestem Nerea Campos," powiedział. Zmiana nazwiska byłaby jak danie mu mocy wymazania tego, kim byłam, zanim mnie zamknął.
Jestem Nerea. Nie może mi tego odebrać. Były dobre i złe dni, dni, gdy mogła pójść do sklepu, zrobić zakupy, ugotować posiłek i poczuć się prawie normalnie. I dni, gdy dźwięk zamykających się drzwi od razu odesłał ją do tego pokoju i musiała użyć wszystkich technik oddychania i uziemiania, których nauczyła się na terapii, żeby nie dać się porwać panice.
Nigdy nie była w stanie utrzymać związku romantycznego. Myśl o fizycznej bliskości z kimś wywoływała u niej nie do pokonania poziom lęku. Terapeuci zapewniali ją, że to może się z czasem zmienić, a może nie. I oba były w porządku. Nie musiała stosować się do konkretnego scenariusza zdrowienia.
Jej uzdrowienie było jej, wyjątkowe, i przyjmie taką formę, jaką potrzebowała. Relacja z matką również znalazła nową równowagę. To nie była relacja matka-córka, jaką mieliby, gdyby nic z tego się nie wydarzyło. Nie mogła tego zrobić. Za dużo zostało stracone. Zbyt wiele bólu stało między nimi. Ale znaleźli sposób, by się sobą opiekować, być dla siebie nawzajem, który działał dla nich obojga.
Rozmawiali przez telefon dwa lub trzy razy w tygodniu. Spotykali się na lunch raz w miesiącu. W szczególne okazje, jak urodziny czy Boże Narodzenie, spędzali razem czas, choć nigdy nie za długo, świadomi swoich emocjonalnych ograniczeń. Czasem myślę o tym, co mogło być. Zwierzyła się Nerei jej mamie podczas jednego z tych posiłków w 2024 roku.
Gdyby nic z tego się nie wydarzyło, kim bym była? Co bym studiowała, gdybym miała chłopaków, przyjaciół, normalne życie? I bardzo się złościę. Złościę się na oczywiste, ale czasem złościę się też na wszechświat, na Boga, a on istnieje z tym, jak niesprawiedliwe jest istnienie. Dlaczego ja? Dlaczego to dostałam? Rosario, ze łzami w oczach, wzięła córkę za rękę na stole. Nie mam na to odpowiedzi. Chciałabym mieć.
Chciałabym móc zmienić to, co się stało. Chciałabym móc ci oddać te lata. Wiem, mamo, powiedziała cicho Nerea. I już cię nie obwiniam. Zajęło mi dużo czasu, żeby do tego dojść, ale już cię nie obwiniam. Ty też tego nie wybrałaś. Oboje byliśmy tego ofiarami. To był ważny moment uzdrawiania dla nas obojga, choć nie zlikwidował bólu, przynajmniej pozwolił im zacząć nosić ten ból razem, a nie osobno.
Nazwisko Sebastiána Ruiza stało się synonimem zła w Hiszpanii. Jego przypadek był badany na uniwersytetach psychologii i kryminologii jako skrajny przykład długotrwałej przemocy domowej. Na temat tej sprawy powstały artykuły naukowe, prace doktorskie oraz kilka książek.
Niektórzy dalecy krewni Sebastiana zmienili nazwiska, nie mogąc znieść tego skojarzenia. Podczas śledztw po jego śmierci odkryto, że Sebastian wykazywał problematyczne zachowania już dawno wcześniej. Kilka kobiet, które pracowały z nim na placach budowy dekady wcześniej, zgłosiło, że po ujawnieniu sprawy Sebastian miał tendencję do wygłaszania niestosownych uwag, naruszania przestrzeni osobistej oraz pokazywania głęboko zniekształconego spojrzenia na relacje między kobietami a mężczyznami.
W Hiszpanii lat 70. i 80. takie zachowania były normalizowane lub ignorowane. Nikt nie wyobrażał sobie, jak daleko jest w stanie się posunąć. Antonio Ruiz, syn Sebastiana i biologiczny ojciec Nerei, nigdy nie otrząsnął się z odkryciem tego, co zrobił jego ojciec. Przez lata był wyobcowany z rodziną, budując nowe życie w Barcelonie, próbując zapomnieć o porzuconych obowiązkach.
Gdy sprawa wybuchła, musiała zmierzyć się nie tylko z horrorem tego, co zrobił jej ojciec, ale także z własnym poczuciem winy za porzucenie Nerei, gdy była mała, pozbawiając ją opiekuńczej, ojcowskiej postaci, która mogła uniemożliwić Sebastianowi tak duży dostęp do niej. Próbował nawiązać kontakt z Nereą w 2019 roku, pisząc do niej listy, na które ona nigdy nie odpowiadała.
W końcu, dzięki terapeutom Nerei, otrzymał wiadomość. Nie była gotowa na jakąkolwiek relację z nim i być może nigdy nie będzie. Antonio musiał zaakceptować to jako kolejny skutek własnych decyzji sprzed lat. W 2025 roku, 7 lat po uratowaniu Nerei, nakręcono dokument o tej sprawie.
Nerea była aktywnie zaangażowana, ale wyznaczyła jasne granice, które aspekty jej historii będą eksplorowane. Nie chciałem, żeby to było sensacyjne. Nie chciałam, żeby skupiał się na bardziej makabrycznych szczegółach przemocy. Chciałam, żeby to było edukacyjne, by pomagać innym ofiarom, pokazać rzeczywistość traumy i wyzdrowienia. Film dokumentalny zatytułowany Pokój bez okien, przypadek Nerei Campos, obejrzały miliony ludzi w Hiszpanii i miał międzynarodową dystrybucję.
To wywołało niezbędne rozmowy o przemocy, traumie i systemowych błędach, które pozwalają na takie okropności. Na końcu dokumentu Nerea, mająca już 33 lata, mówiła bezpośrednio do kamery. Straciłem 15 lat życia, których nigdy nie odzyskam, doświadczenia, których nigdy nie będę miał, wersję siebie, której nigdy nie poznam.
To coś, z czym muszę żyć każdego dnia. Ale tego, czego nie mógł mi odebrać, czego nikt mi nie może odebrać, to moja zdolność do decydowania, co zrobię z resztą życia. Decydował za mnie przez 15 lat. Teraz decyduję i decyduję się żyć. Postanawiam spróbować zbudować coś znaczącego z tego, co mi zostało. Postanawiam, że ich zło nie definiuje całkowicie mojego istnienia.
Nie będę udawać, że jestem całkowicie wyleczony, bo nie jestem. Ale jestem tutaj. Żyję i dopóki żyję, będę walczyć o każdą chwilę spokoju, radości, normalności, jaką znajdę. Ta sprawa pokazuje, jak potwory nie zawsze wyglądają tak, jak się spodziewamy, i jak najstraszliwsze koszmary mogą zdarzyć się w najbardziej codziennych przestrzeniach ukrytych za zamkniętymi drzwiami i zwodniczą znajomością.
Pokazuje też niesamowitą odporność ludzkiego ducha, zdolność do przetrwania i w końcu znalezienia jakiejś formy uzdrowienia, nawet po najbardziej druzgocącej traumie. Historia Nerei Campos jest bolesnym przypomnieniem, że musimy być czujni, kwestionować to, co wydaje się normalne, że musimy tworzyć bezpieczne przestrzenie, gdzie ofiary mogą mówić bez strachu, a przede wszystkim: w co wierzyć ofiarom, gdy w końcu znajdą odwagę, by powiedzieć prawdę? Co sądzisz o tej sprawie? Byli w stanie postrzegać sygnały wzdłuż
narracji, która wskazywała na prawdę. Jakie środki twoim zdaniem społeczeństwo powinno wdrożyć, aby zapobiec podobnym przypadkom? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach. Jeśli tego typu dogłębne śledztwo w prawdziwych sprawach miało na Ciebie wpływ, nie zapomnij subskrybować kanału i aktywować powiadomienia, aby nie przegapić kolejnych spraw.
Zostaw swoje lajki, jeśli ta historia skłoniła Cię do refleksji nad ważnymi kwestiami i podziel się nią z kimś, kto również interesuje się zrozumieniem złożoności ludzkiego zachowania i sprawiedliwości. Pamiętaj, jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, doświadcza przemocy, pomoc jest dostępna w Hiszpanii. Możesz zadzwonić pod numer 016, infolinię dla ofiar przemocy. Nie są sami. M.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
