To był pierwszy raz, gdy Ricardo go szukał od dnia zakładu. Proszę mi powiedzieć, proszę pana, czy jest pan wnukiem Rafaela Rodrígueza? To nie było pytanie, to było potwierdzenie. Luis Ángel zawahał się przez chwilę, ale uznał, że nadszedł czas na prawdę. Tak, jestem. Dlaczego nie powiedziałaś mi od początku? Bo najpierw chciałem zrozumieć, co naprawdę stało się z moim dziadkiem. A co odkryłeś? Że jesteś niewinny i że zrujnowałeś sobie życie przez kłamstwo.
Ricardo spuścił głowę. Masz rację. Popełniłem straszną niesprawiedliwość. Dlaczego? Dlaczego nie sprawdził dobrze przed oskarżeniem? Bo był młody, arogancki i zbyt mocno ufał niewłaściwym ludziom. Kiedy Carlos zasugerował, że twój dziadek może być winny. Chciałem w to wierzyć, bo było to łatwiejsze niż podejrzewać przyjaciela. A teraz, co zamierzasz zrobić z tymi informacjami? Ricardo spojrzał w górę i zobaczył spokojne spojrzenie chłopca. Najpierw chcę prosić o wybaczenie. Wiem, że to nie cofa tego, co się stało, ale musisz wiedzieć, że głęboko tego żałuję.
Po drugie, chcę zaproponować anulowanie zakładu. Możesz tu zostać, pracować ze mną, uczyć się wszystkiego o biznesie. Nie musisz ryzykować w wyścigu z srebrnym błyskawicą. Luis Ángel zamyślił się przez chwilę, zanim odpowiedział. Panie Ricardo, doceniam przeprosiny, ale zakład trwa. Dlaczego? Próbowałeś już swojego punktu widzenia? Nie, jeszcze nie próbowałem. Mój dziadek został publicznie upokorzony. Jego reputacja została zniszczona na oczach wszystkich. Jeśli chcę oczyścić jego imię, muszę zrobić to w ten sam sposób, publicznie. Ricardo zrozumiał.
Chłopiec nie chciał tylko prywatnej sprawiedliwości. Chciał, aby wszyscy wiedzieli, że rodzina Rodriguezów nie składa się z złodziei. Rozumiem, ale wiesz, że nawet jeśli poprowadzę się od tych samych koni, które szkolił twój dziadek, to będzie bardzo trudny wyścig. Wiem, ale ufam nadziei i technikom, których nauczył mnie dziadek w swoim dzienniku. Diario Luis Ángel opowiedział Ricardo o stodole i wszystkim, co tam odkrył. Mogę zobaczyć ten pamiętnik? zapytał Ricardo.
Oczywiście. Obaj poszli do stodoły, a Ricardo patrzył na dziennik Raphaela z taką samą troską, jaką obchodzi się z czymś świętym. Luis Ángel, te techniki są rewolucyjne. Twój dziadek był o wiele lat przed tym, co wtedy robiliśmy. Dlatego jestem pewien, że Esperanza może wygrać. Ricardo zamknął dziennik i spojrzał na chłopca. Niech tak będzie. Zakład trwa dalej, ale teraz ma dla mnie inne znaczenie. Jak to? Teraz nie chodzi tylko o to, żebyś udowodnił, że możesz wygrać, ale o to, żebym ja udowodnił, że zasługuję na drugą szansę, by zrobić to, co słuszne.
W kolejnych tygodniach dynamika na farmie całkowicie się zmieniła. Ricardo nie tylko przestał utrudniać życie Luisowi Ángelowi, ale zaczął mu otwarcie pomagać. Zapewniał wysokiej jakości jedzenie, leki weterynaryjne, a nawet pozwalał chłopcu korzystać z najlepszych torów treningowych. "Tato, co się zmieniło?" zapytała Isabela. "To zmieniło to, że zrozumiałem, co tu naprawdę się dzieje. Ten chłopak nie jest moim wrogiem. To szansa, by zrobić coś dobrze po latach złych rzeczy." Isabela uśmiechnęła się.
Był ojcem, który zawsze wiedział, że istnieje pod całą tą twardością. Doña Carmen cieszyła się, gdy dowiedziała się, że prawda wyszła na jaw. Zawsze wiedziałem, że Rafael jest niewinny, powiedział Luisowi Ángelowi, i od pierwszego dnia wiedziałem, że jesteś wyjątkowy. Skąd wiedziałeś? Bo masz ten sam wyraz twarzy co twój dziadek, zdeterminowany, ale życzliwy. Pracownicy hacjendy również zmienili swoje nastawienie. Wiedząc, kim naprawdę jest Luis Angel i znając historię niesprawiedliwości, jakiej doświadczyła jego rodzina, zaczęli go otwarcie wspierać.
"On odda całej tej historii należną mu uwagę," skomentował jeden z opiekunów. "Ma krew mistrza w żyłach," powiedział inny. Ale nie wszystko zostało rozwiązane. Na zaledwie dwa tygodnie przed wyścigiem Esperanza zaczęła wykazywać dziwne objawy. Była wolniejsza, mniej otwarta i wydawała się zmęczona. Isabel obejrzała zwierzę i nie znalazła niczego niepokojącego. "Fizycznie jest doskonała," powiedziała Luisowi Ángelowi. "Może to po prostu zmęczenie po intensywnym treningu." Ale Luis Ángel wiedział, że jest coś więcej.
Znał swoją klacz na tyle dobrze, by wiedzieć, że to nie jest zwykłe zmęczenie. Wtedy odkrył, że ktoś sabotuje jedzenie nadziei. Pewnej nocy leżał i patrzył, widząc postać zbliżającą się do zagrody z workiem w rękach. Nie widział, kto to był, ale zobaczył, jak ktoś wkłada coś do jedzenia. Następnego dnia włożył część jedzenia do słoika i poprosił Isabelę o przeanalizowanie sprawy. Luis Angel, jest tu środek uspokajający," powiedziała po zbadaniu próbki.
Kto może to robić? Nie wiem, ale sprawdźmy. Ustawili zasadzkę. Następnej nocy ukryli się przy zagrodzie, czekając na pojawienie się sabotażysty. Około 2 w nocy zobaczyli zbliżającą się postać. Był jednym z najstarszych pracowników hacjendy, kimś, kto zawsze sympatyzował z Luisem Ángelem. "Dlaczego to robisz?" zapytał chłopiec, wychodząc z ukrycia. Mężczyzna się przestraszył i upuścił worek z środkiem uspokajającym.
Luis Ángel, mogę wyjaśnić. Więc wyjaśnij. Są ludzie obstawiający dużo pieniędzy na ten wyścig. Ludzie, którzy mogą skrzywdzić tych, którzy nie wykonują ich rozkazów. Jakie zamówienia? Żeby przegrać ich konia, zaoferowali mi fortunę i grozili mojej rodzinie, jeśli tego nie zrobię. Isabela podeszła. Kim są ci ludzie? Nie mogę mówić. Zabiją mnie, jeśli dowiedzą się, co powiedziałem. Luis Ángel spojrzał na mężczyznę z współczuciem. Ile ci zaoferowali? [Muzyka] A jak grozili twojej rodzinie?
Dijeron que iban a hacerle daño a mis hijos si no cooperaba. Luis Ángel pensó por un momento, “Le voy a hacer una propuesta. Deje de ponerse Dante en la comida de esperanza y yo le garantizo que su familia estará protegida. ” ¿Cómo puede garantizar eso? Porque voy a hablar con señor Ricardo. Él tiene suficiente influencia para proteger a su familia. El hombre dudó. Y si usted pierde la carrera, la gente va a saber que no cumplí mi parte del trato.
Si yo pierdo la carrera, asumo la responsabilidad. Digo que descubrí el sabotaje y logré impedirlo. ¿Por qué haría eso por mí? Porque mi abuelo siempre decía que gente buena no abandona a gente buena en la dificultad. Al día siguiente, Luis Ángel le contó todo a Ricardo. Apostadores profesionales interfiriendo en la carrera. Ricardo se puso furioso. Esto no va a quedar así. ¿Qué puede hacer usted? Puedo hacer mucho más de lo que ellos se imaginan. Tengo contactos en la prensa, conozco gente importante.
Voy a esparcir que cualquier intento de interferir en la carrera va a ser denunciado públicamente. Y fue exactamente lo que Ricardo hizo. Al día siguiente, los periódicos locales publicaron notas sobre la carrera y sobre los intentos de sabotaje. La presión pública hizo que los apostadores retrocedieran. Con esperanza libre de los sedantes, Luis Ángel retomó los entrenamientos intensivos. La yegua volvió a demostrar toda su velocidad y agilidad. Faltando solo una semana para la carrera, Esperanza estaba en su mejor forma.
había recuperado completamente la herida de la pata y desarrollado una musculatura impresionante. Rayo plateado también estaba en excelente forma. Era un animal naturalmente dotado y sin los sedantes que tomaba regularmente para estar dócil, estaba demostrando toda su velocidad natural. Va a ser una carrera histórica, comentó Isabela. Así será, coincidió Ricardo. Independientemente de quien gane, será un espectáculo. Dos días antes de la carrera, periodistas de varias ciudades de la región llegaron a la hacienda. La historia del niño humilde desafiando al acendado, se había esparcido y capturado la imaginación del público.
Luis Ángel stał się nerwowy od całej tej uwagi, ale Ricardo go uspokoił. Pamiętaj, że twój dziadek zawsze był podziwiany przez wszystkich, którzy znali się na koniach. Teraz masz okazję pokazać, że rodzina Rodríguezów nigdy nie straciła tej zdolności. W przeddzień wyścigu Luis Ángel spędził całą noc z nadzieją, rozmawiając ze zwierzęciem i przypominając sobie wszystko, czego nauczył się z dziennika dziadka. "Jutro jest nasz dzień, przyjacielu," wyszeptał klaczy do ucha.
Pokażemy wszystkim, do czego jesteśmy zdolni. Dzień wyścigu zaczął się pochmurno, ale nie prognozowano deszczu. Setki ludzi zebrały się na hacjendzie, by być świadkami wydarzenia, które zmobilizowało cały region. Luis Ángel obudził się wcześnie i poszedł prosto z nadzieją. Klacz wydawała się spokojna, ale czujna. Jakby wiedział, że ten dzień jest wyjątkowy. Ricardo przybył do stajni ubrany w najlepszy garnitur. Gotowy, by zapisać się w historii? Zapytał Luisa Ángela.
Gotowy, chłopak odpowiedział z pewnością siebie, która zaskoczyła nawet jego samego. Wyścig zaplanowano na godzinę 15:00. Był to wyścig na 2 km na torze specjalnie przygotowanym na to wydarzenie. O 14:00 Luis Ángel jeździł na Hope i zrobił lekką rozgrzewkę. Klacz idealnie reagowała na wszystkie polecenia. Silver Lightning był również rozgrzewany przez profesjonalnego jeźdźca zatrudnionego przez Ricardo, specjalnie na tę okazję. To będzie czysty wyścig, powiedział Ricardo zawodnikowi.
Chcę, żebyś robił, co w twojej mocy, ale bez próby krzywdzenia dziecka. O godzinie 15:00 oba konie ustawiły się na starcie. Luis Ángel spojrzał na tłum i zobaczył setki ludzi kibicujących mu. Widział Isabeli, Doñę Carmen, kilku pracowników hacjendy, a nawet nieznajomych, którzy przybyli z daleka, by być świadkami wydarzenia, ale przede wszystkim czuł obecność dziadka. To było tak, jakby Rafael Rodríguez był tam, prowadząc go w tym decydującym momencie.
Sędzia wyścigu podniósł flagę. Biegacze, przygotujcie się. Luis Ángel głaskał jego szyję z nadzieją. To teraz, przyjacielu. Pokażmy wszystkim, kim jesteśmy. Flaga opadła, a oba konie wystrzeliły w tor. Rayo Silverado wyszło na prowadzenie, zgodnie z oczekiwaniami. Był bardziej doświadczonym zwierzęciem w wyścigach, a jego zawodnik był profesjonalistą. Luis Ángel utrzymał Esperanzę na drugim miejscu, stosując techniki nauczone w dzienniku dziadka. To jeszcze nie był czas na wymuszanie.
W pierwszym kilometrze Rayo utrzymało komfortową przewagę. Tłum krzyczał, podzielony między dwóch zawodników. Ricardo obserwował wszystko z bijącym sercem. Bez względu na wynik, był dumny z obu koni. Isabela otwarcie zachęcała Luisa Ángela, krzycząc słowa otuchy na każdym kroku. Po półtora kilometra Luis Ángel zaczął naciskać. Esperanza odpowiedziała natychmiast, zmniejszając dystans srebrnym błyskawicą. Tłum zamilkł. To był decydujący moment wyścigu. Na 500 m przed metą oba konie były wyrównane.
Srebrna błyskawica dawała z siebie wszystko, ale Esperanza zdawała się mieć nieskończone rezerwy energii. Luis Ángel przypomniał sobie słowa swojego dziadka z dziennika. Prawdziwy mistrz to nie ten, który biegnie najszybciej, to ten, który nigdy się nie poddaje. Dalej, Esperanza! Krzyczał, za ciebie, dla mnie i dla dziadka Rafaela. W ciągu ostatnich 200 m wydarzyło się coś magicznego. Esperanza osiągnął prędkość, której nikt się nie spodziewał, przelatując błyskawicą jak w srebrzystym błyskawicy. Tłum wybuchł okrzykami.
Luis Ángel wygrał trzema końmi. Gdy przekroczył linię mety, Luis Ángel zsiadł z konia i przytulił Esperanzę ze łzami w oczach. Udało się, przyjacielu, udało się. Ricardo był pierwszym, który do nich dotarł. Luis Ángel, to był najpiękniejszy wyścig, jaki widziałem w życiu. Dziękuję, panie Ricardo, za wszystko. Nie, Luis Ángel, dzięki tobie dałeś mi szansę być lepszym człowiekiem. Isabela pobiegła i objęła ich obie.
Tato, zamierzasz dotrzymywać zakładu? Oczywiście, 10 milionów za najmłodszego mistrza, jakiego kiedykolwiek widziałem. Ale Luis Ángel znów wszystkich zaskoczył. Panie Ricardo, nie chcę tych 10 milionów. Jak to? Chcę złożyć inną propozycję. Jaka propozycja? Chcę, żebyśmy przekształcili część farmy w szkołę jazdy konnej dla potrzebujących dzieci. I chcę, żeby szkoła nazywała się Rafael Rodríguez. Ciszę, która nastąpiła, przerwały oklaski tłumu, który usłyszał oświadczyny.
Ricardo wyciągnął rękę do Luisa Ángela. Akceptuję, ale pod jednym warunkiem. Które? Byś był moim partnerem, nie tylko w szkole, ale w całej hacjendzie. Partnerze, udowodniłeś, że masz wiedzę i pasję niezbędną, by kontynuować pracę swojego dziadka. Potrzebuję kogoś takiego jak ty przy sobie. Luis Ángel spojrzał na Esperanzę, potem na tłum, który wciąż bił brawo. Potem Isabela i Doña Carmen, które uśmiechały się z łzami w oczach. "Akceptuję," powiedział, ściskając dłoń Ricardo.
Ostatnie odkrycie przyszło od Doñi Carmen, która podeszła do grupy z starą kopertą w rękach. "Luis Ángel, muszę ci coś powiedzieć. Co się stało, Doña Carmen? Twój dziadek nie był tu tylko pracownikiem, był siostrzeńcem dziadka Ricardo. Jesteś rodziną. Ricardo spojrzał na Doñę Carmen bez zrozumienia. Jak to, rodzino? Rafael Rodríguez był synem siostry twojego dziadka, Ricardo. Miał osobne prawo do tej nieruchomości, ale nigdy nie rościł sobie jej z pokory.
Luis Ángel i Ricardo spojrzeli na siebie nowymi oczami. Byli kuzynami drugiego stopnia. "Dlatego wyglądałeś znajomo," mruknął Ricardo. To nie tylko przez fizyczne podobieństwo, to była krew tej samej krwi. Luis Ángel się zaśmiał. Więc kiedy przyszedłem tu z prośbą o pracę, po prostu rościłem sobie prawo do tego, co już było moje. W pewnym sensie tak, powiedziała Doña Carmen. Sześć miesięcy później otwarto szkołę jazdy konnej im. Rafaela Rodrígueza. Dzieci ze wszystkich warstw społecznych uczyły się jeździć i opiekować się końmi pod okiem Luisa Ángela i Isabeli.
Ricardo całkowicie się zmienił. Zasłynął w regionie ze swojej hojności i dawania szans młodym talentom. Esperanza stała się najbardziej pożądanym hodowcą w stanie, tworząc nową linię mistrzowskich koni. A Luis Ángel w wieku 16 lat był uważany za najbardziej obiecującego trenera w kraju, dumnie niosąc dziedzictwo swojego dziadka Rafaela Rodrígueza. W dniu ukończenia roku szkoły Luis Ángel zorganizował specjalny wyścig wśród uczniów. Obserwując dzieci bawiące się i uczące się, czuł, że spełnił misję, którą powierzył mu los.
Isabela podeszła do niego podczas wakacji. Co myślisz? Myślę, że czasem niesprawiedliwości życia przygotowują nas na coś większego. Jak to? Gdyby mój dziadek stąd nie odszedł, być może nigdy nie spotkałbym Esperanzy. Gdybym nie przyszedł rzucić wyzwania twojemu tacie, może nigdy nie zrozumieliśmy, że jesteśmy rodziną. Gdybyśmy nie przeszli przez te wszystkie trudności, być może nie stworzylibyśmy tej szkoły. Myślisz, że wszystko wydarzyło się z jakiegoś powodu?
Wierzę, że złe rzeczy, które się dzieją, mogą przerodzić się w dobre, jeśli potrafimy wykorzystać odpowiednie okazje. Ricardo dołączył do rozmowy. Luis Ángel, jest coś, o co nigdy cię nie pytałem. Co to? Dlaczego pokładałeś nadzieję w swojej klaczy? Luis Ángel uśmiechnął się, bo gdy znalazłem ją porzuconą na szutrowej drodze, była prawie bez sił, ale w jej oczach było coś, co mówiło mi, że nie zamierza się poddać. To była ta sama nadzieja, której nauczył mnie dziadek, nadzieja na stawianie czoła wyzwaniom bez utraty wiary.
A teraz, teraz wiem, że ta nadzieja jest tego warta. Zawsze warto. Gdy tego dnia słońce zaszło, Luis Ángel Rodríguez był w zagrodzie, głaszcząc esperanzę. Klacz, która przyszła kulawa i niedożywiona. Była teraz silna, zdrowa i matką kilku mistrzowskich źrebiąt. "Dziękuję, przyjacielu," wyszeptała zwierzęciu do ucha. "Dziękuję, że wierzyłeś we mnie, gdy ja sam w siebie nie wierzyłem." Esperanza rżała cicho, jakby rozumiała każde słowo. Doña Carmen podeszła z szklanką ciepłego mleka, jak robiła to każdej nocy.
Luis Ángel, twój dziadek byłby dumny z człowieka, którym się stałeś. Doña Carmen, dziękuję, że opiekowałaś się mną jak swoim wnukiem. Zawsze był moim wnukiem serca, chłopcze. Tej nocy Luis Ángel spał w głównym domu hacjendy. Miała własny pokój, własne łóżko, własną rodzinę, ale zanim zasnęła, podeszła do okna i spojrzała na zagrodę, gdzie Esperanza spokojnie pasła się w blasku księżyca. "Dobry wieczór, mistrzu," wyszeptała.
"Jutro będziemy mieli kolejny dzień, by udowodnić, że marzenia się spełniają, gdy się nie poddajemy." I tak skromny chłopiec, który przybył na hacjendę z kulawą klaczą, stał się młodym przedsiębiorcą, który przemienił historię niesprawiedliwości w lekcję nadziei i pojednania.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
